Refleksjespotkanie w otulisku
Spotkanie w Otulisku
🔥 🌿

Spotkanie w Otulisku

⸺ ✦ ⸺

Do Otuliska przybywają ludzie ze swoją historią, własnym sposobem przeżywania świata, z tym, co już potrafią nazwać, i z tym, co dopiero szuka w nich słów.

Czasem człowiek przywozi ze sobą całe życie zamknięte w kilku zdaniach. Opowiada o relacji, o stracie, o zmęczeniu, o miejscu, w którym utknął. A pod słowami płynie jeszcze druga opowieść. Zapisana w ciele, w sposobie oddychania, w spojrzeniu, w dłoniach, które nagle splatają się mocniej.

Właśnie tam zaczyna się uważność.

W Otulisku ważny jest dla mnie człowiek. Ten konkretny. Ze swoją drogą, swoim tempem i własną gotowością na to, co może się wydarzyć podczas naszego spotkania.

Każdy potrzebuje czegoś innego. Jeden rozmowy przy stole. Drugi długiej ciszy. Ktoś potrzebuje ognia, przy którym wreszcie może wypuścić z rąk historię niesioną przez wiele lat. Ktoś inny potrzebuje usiąść i poczuć, że przez chwilę cały świat może poczekać.

Uważność pozwala usłyszeć tę różnicę.

Pozwala wyczuć moment, w którym słowa już wystarczyły. Chwilę, w której ciało zaczyna mówić własnym językiem. Ciszę, która właśnie otworzyła drzwi do czegoś głębszego.

Przez lata spotkań coraz mocniej czuję, że człowiek otwiera się tam, gdzie czuje się widziany.

Wtedy powoli odkłada to, z czym przyszedł przygotowany. Zdania, które miał powiedzieć. Role, w których nauczył się funkcjonować. Sposób, w jaki zwykle pokazuje siebie światu.

I spod tych wszystkich warstw zaczyna wyłaniać się on. Człowiek.

Czasem kruchy. Czasem zmęczony własną siłą. Czasem stojący właśnie na progu ogromnej zmiany. Czasem gotowy po raz pierwszy dotknąć miejsca, które przez lata czekało na jego uwagę.

Takie jest spotkanie w Otulisku. To czas, w którym jeden człowiek staje przed drugim człowiekiem i zostaje przyjęty dokładnie w tym miejscu swojej drogi, do którego właśnie doszedł.

Bez pośpiechu. Z miejscem na oddech, ciszę, łzy, śmiech, ogień, dźwięk i wszystko, co zechce się pojawić.

Bo czasem największa zmiana zaczyna się bardzo cicho. 🌿

Otulisko

Zielone

Dorota Piotrowicz